*Harry*
Cieszyłem się strasznie. Obiecaliśmy sobie że teraz już nic nas nie rozłączy. Tak więc poszliśmy wziąść wspólną kąpiel. Oczywiście ja wiedziałem że tak niewinnie nie będzie. Zrobiliśmy to znowu. Po kąpieli poszliśmy do pokoju. Przebraliśmy się w piżamy i położyliśmy się. Wtuliła się w mój tors. Bawiłem się jej włosami, a ona co chwilę się śmiała. Kłótnie z Louis'em nie były spowodowane nią. To przeze mnie się kłóciliśmy. Cały czas chodziłem zdenerwowany tym że znowu coś jej się stanie albo że ją stracę. Tak więc nie wiem co jej do główki przyszło.
- Kocham Cię.-powiedziałem całując ją.
- Ja ciebie też.-odpowiedziała.
Rozmawialiśmy jeszcze trochę i zasnęliśmy wtuleni w siebie.
*Eleanor*
Obudziłam się wtulona w tors Louis'a. Spojrzałam na zegarek 10:20. Wstałam i poszłam do łazienki się ogarnąć. Założyłam jeansowe krótkie spodenki, fioletową bokserkę i białe krótkie Convers'y. Jak weszłam do pokoju Louis już nie spał. Podszedł do mnie i mocno przytulił. Też poszedł się ogarnąć i zeszliśmy na śniadanie. Na dole siedzieli już wszyscy oprócz Harry'ego, Avril, Emily i Zayn'a.
- Avril śniadanie!!-wydarłam się.
- Już schodzimy!-odkrzyknęła.
Zaraz wszyscy już siedzieliśmy przy stole.Zajadaliśmy się naleśnikami zrobionymi przez Kate i Niall'a. Umówiliśmy się że cały dzień spędzimy nad basenem. Jakoś o 11 skończyliśmy jeść i poszliśmy się przygotować.
- A ja się muszę czymś pochwalić.-zaczęła Avril.
- Dajesz mała.-powiedziała Em.
- Już mi się rany zagoiły.-powiedziała dumnie Av.
Podwinęła rękawy i pokazała nam ręce. Rzeczywiście nie było prawie widać tylko blizny. Lekarze naprawdę nieźle się spisali. Wszyscy rozeszli się do pokoi żeby się przygotować. Po jakichś 15 minutach wszyscy już byli nad basenem.Harry się pod jarał widząc Avril w bikini. Louis się opalał, a ja weszłam do basenu. Jak wyszłam z wody to usiadłam Louisowi na brzuchu. Zaczął piszczeć na co ja zaczęłam się śmiać.Potem Em wzięła Zayna za rękę i wskoczyli razem do basenu. Harry poszedł na wyskocznie i skoczył na główkę. Potem Em skoczyła salto do wody. (Jest cheerleaderką to musi umieć), a Avril skoczyła na Jordana. Śmialiśmy się wszyscy.
- Em nauczysz mnie skakać salto ? - zapytał się Liam.
Em mu wszystko wytłumaczyła. Wszyscy jej uważnie słuchali. Nie chcieli mieć skręconego karku. Liam, Zayn i Louis odważyli się skoczyć. Em powiedziała, że Liam najlepiej technicznie skoczył z ich trójki. Jednak Em skakała najlepiej. Chwilę potem Niall wrzucił Kate do wody. Kate się wkurzyła wtedy Lou popchnął Nialla i wylądował w wodzie. Później wszystko potoczyło się tak szybko. Ja wepchnęłam Lou. Em mnie. Emily Zayn, Zayna Liam, Liama Danielle, Dani Avril, a Av Harry.
- Hahahhah ja nie wpadłem ! - krzyknął nie potrzebnie Harry.
Emily wyszła z wody i goniła Harry'ego. Av jej pomogła. Złapały go i razem wskoczyły na Jordana. Zaczęła się wojna na chlapanie. Każdy na każdego. Moczyliśmy się w tej wodzie z dwie godziny. Zrobiliśmy się głodni. Niall chciał coś polskiego. Em, Av i Kate poszły do kuchni.
*Emily*
W kuchni robiłyśmy Bigos For Niall, klopsiki i ziemniaki gotowane. Av zajęła się bigosem, ja klopsikami, a Kate ziemniakami. Nawet nie chciało nam się przebrać z kostiumów. Potem i tak idziemy na plażę. Kiedy zwijałam mięso w kulki Zayn mnie zaszedł od tyłu i przytulił. Zwabił go zapach kapusty gotowanej do kuchni. Chwilę potem zeszli się wszyscy. przygotowali stół i uważnie patrzyli się jak i co robimy.Po dwudziestu minutach wszystko było gotowe. Niall zajadał się bigosem. Powiedział, że uwielbia kuchnię polską. Po udanym obiedzie bardzo chcieli uczy się polskiego. Musiałyśmy ustąpić. Nauczyłyśmy ich mówić:
Cześć Jestem (imię), Jak się masz ? Lubisz One Direction ? Ile masz lat ?. Po tych naukach Dani i Els poszły przygotować jedzenie na plażę, a Lou i Liam przygotowali olejki do opalanie itp. Na plaży byliśmy o 17:30. Kiedy się już rozłożyliśmy wszyscy razem łapiąc się za ręce wbiegliśmy do oceanu. Bawiliśmy się w berka. Jak zwykle. Potem przeskakiwaliśmy fale, a na końcu pobawiliśmy się w grę pt.: Nie daj się złapać Harry'emu. Polegało to na tym, że staliśmy w wodzie do kolan, a Harry pływał dalej. W pewnym momencie podpływał i próbował kogoś z nas złapać. Po tych wyczerpujących zabawach o godzinie 23 wróciliśmy do domu. Każda para poszła do pokoju swojego i poszła spać.
-------------------------------------
Przepraszamy że tak długo nie pisałyśmy po prostu nie miałyśmy weny :>
778 wejść wiiiiii <3 kochamy was <3
AB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz